KL STUTTHOF

W ceremonii uczestniczyli byli więźniowie, a także przedstawiciele władz państwowych, m.in. senator Leszek Czarnobaj w imieniu marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, i samorządowych, duchowieństwa, instytucji partnerskich i mieszkańcy regionu.

Czesław Lewandowski, jeden ze świadków historii – były więzień obozu Stutthof zaapelował: Nasze przeżycia powinny być przestrogą dla tych, którym marzy się nowa wojna. Powinny i muszą być ostrzeżeniem dla ludzi, że mogą się znaleźć naśladowcy obrazów z czasów nieludzkich idei. Uważam, że naszym obowiązkiem – byłych więźniów obozu – jest wszędzie mówić o jego potworności i głośno wołać: nigdy więcej takich potworności, jakie były naszym przeżyciem!.
Dyrektor muzeum Piotr Tarnowski podkreślił znaczenie prawdy historycznej oraz odpowiedzialności, jaka spoczywa na współczesnym społeczeństwie: Historia opiera się na faktach. A fakty, wbrew próbom ich reinterpretacji, są takie, jakie są. (…) Gdy historia zaczyna być traktowana jako narzędzie doraźnych interesów, przestaje pełnić swoją rolę ostrzegawczą i wychowawczą. (…) Historia jest nauczycielką życia tylko wtedy, gdy jest prawdziwa. Wybierajmy prawdę, wybierajmy dobro, wybierajmy pamięć.

Na zakończenie uroczystości złożono wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa, oddając hołd wszystkim ofiarom obozu.

Konzentrationslager Stutthof to pierwszy i najdłużej istniejący niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny na terenach wchodzących w skład Polski, w którym uwięzionych zostało ok. 110 tysięcy osób z 28 państw. Wśród więźniów najliczniejsi byli Żydzi i Polacy. Akcję aresztowań rozpoczęto od razu po zajęciu Pomorza Gdańskiego przez niemieckie wojska, a pierwszy transport więźniów przybył do Sztutowa już 2 września 1939 r. W pierwszej grupie uwięzionych znaleźli się przedstawiciele duchowieństwa, nauczyciele, członkowie Związku Zachodniego oraz Ligi Morskiej i Kolonialnej, przedstawiciele polskich stronnictw i partii politycznych, urzędnicy i inne osoby zaangażowane w działania na rzecz polskości na terenie Wolnego Miasta Gdańska i Pomorza Gdańskiego. Wielu z nich zginęło podczas dwóch egzekucji – 11 stycznia i 22 marca 1940 r. W czerwcu 1944 r. KL Stutthof został włączony w realizację „Endlösung” („ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”) i stał się jednym z głównych miejsc masowej eksterminacji ludności na obszarze Okręgu Rzeszy Gdańsk – Prusy Zachodnie. KL Stutthof funkcjonował 2077 dni, do 9 maja 1945 r. W związku z zimową ofensywą armii radzieckiej niemiecki komendant obozu Paul Werner Hoppe wydał 25 stycznia 1945 r. rozkaz natychmiastowej ewakuacji 33 tysięcy więźniów, skazując ich na trwający 46 dni Marsz Śmierci – pochłonął 17 tysięcy ofiar. Marsz przeżył Czesław Lewandowski, uczestnik uroczystości. Senat RP upamiętnił tę tragedię 12 marca br. podejmując uchwałę w 80. rocznicę Marszu Śmierci więźniów KL Stutthof.

Red.
Fot.: Krzysztof Orzechowski

Podobne wpisy

  • CZY POLSKA PRZETRWA?

    Jestem zawiedziony. To nie jest Polska, o jaką walczyłem. Jestem zawiedziony, że doprowadzono i dopuszczono do podziału naszego narodu. Tego chyba się już nie uda skleić. Ludzie odnoszą się do siebie ze straszną nienawiścią tylko dlatego, że ktoś myśli inaczej. Nie ma pola do dyskusji. Jesteś z nami albo przeciwko nam – mówi Wirtualnej Polsce Czesław Lewandowski, uczestnik Powstania Warszawskiego, prezes Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych.

  • JUBILAT Z MOKOTOWA

    W Mokotowskim Centrum Integracji Mieszkańców, dzięki wsparciu burmistrza Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy, 30 września odbyło się spotkanie z okazji Dnia Weterana Walk o Niepodległość RP oraz Jubileuszu 100. urodzin Tadeusza Zięby – zasłużonego członka ZKRPiBWP Koła Warszawa Mokotów i Wilanów.

  • WYRY 

    Pod Pomnikiem Pamięci Żołnierzy Września 1939 r. odbyło się 2 września patriotyczne spotkanie upamiętniające 86. rocznicę walk obronnych na Śląsku. Organizatorami byli: gmina Wyry, Śląski Zarząd Wojewódzki ZKRPiBWP oraz Wojskowe Centrum Rekrutacji w Tychach. Uroczystości objął honorowym patronatem wojewoda śląski Marek Wójcik.